

Przechodząc do tego odcinka dostaliśmy kontynuacje treningu (z ostatnie odcinka z poprzedniego sezonu BC) Asty u Nachta, związane ze współpracą z Liebe, żeby finalne móc opanować 100% demoniczne mocy, widać że drący ryja protag robi postępy swym treningu, kolejna część tego odcinka jest początkiem robienie najazdu na samo królestwo Spade, w którym rezyduje sama mroczna triada, z którą nasi bohaterowie mieli z nią na pieńku (z jeden członków Dante został pokonany przez Astę i się aktualnie regeneruje u naukowca, który był powiązany z Marsem),sam odcinek był w porządku, ogólnie w mojej opinii samo animacja czy kreska uległa zmianie w porównaniu z poprzednim sezonem na sam plus.
Przechodząc do opening i endingu, są ok ale liczyłem na coś więcej jeśli mam być szczery, więc teraz pozostaje wyczekiwać kolejnego odcinka.
Wielki powrót Czarnej Koniczyny, w tym sezonie mamy dostać łączenie 26 odcinków podzielone na 2 coury, czyli ta część drugiego sezonu będzie mieć po 13 odcinków, ma to swoje plusy i minusy, lecz format sezonowy jest bardziej opłacalny w dzisiejszych czasach, niż nadal ciągnięcie formatu tasiemcowego, który jest obusieczny, z drugiej strony tak już zbliżamy się do finału serii.