Widać że ten odcinek kręcił się wokół linii czasu Oldeusa, który od śmierci Roxy, nie mógł się pozbierać przez co jego rodzina zaczęła się powoli rozpadać oraz wszystkie jego najbliższe osoby finalnie umarły, zostając też oszukany przez Hitogomiego, lecz jednak postanawia się cofnąć w czasie żeby powiedzieć sobie w przeszłości, by nie skończył jak on itp.
Odcinek dość depresyjny i ciężki do oglądania, lecz był naprawdę solidny, w kolejną niedzielę doczekamy się ostatniego odcinka z trzeciego sezonu MT.
Widać że ten odcinek kręcił się wokół linii czasu Oldeusa, który od śmierci Roxy, nie mógł się pozbierać przez co jego rodzina zaczęła się powoli rozpadać oraz wszystkie jego najbliższe osoby finalnie umarły, zostając też oszukany przez Hitogomiego, lecz jednak postanawia się cofnąć w czasie żeby powiedzieć sobie w przeszłości, by nie skończył jak on itp.
Odcinek dość depresyjny i ciężki do oglądania, lecz był naprawdę solidny, w kolejną niedzielę doczekamy się ostatniego odcinka z trzeciego sezonu MT.