Początek tego był nieco pokręcony jeśli chodzi o same zachowanie Tamona itp. przy okazji Utage zostaje zaproszona przez Keito na jego chatę, poznając jego materialistyczną naturą, uważając fanów za prawdziwe bestie (i ciężko się z nim nie zgodzić), finalnie nasza protagonistka staje gosposią dla całej grupy Kinoshita.
Sam nieco jest nieco lepszy od poprzedniego, jeśli mam być szczery.
Początek tego był nieco pokręcony jeśli chodzi o same zachowanie Tamona itp. przy okazji Utage zostaje zaproszona przez Keito na jego chatę, poznając jego materialistyczną naturą, uważając fanów za prawdziwe bestie (i ciężko się z nim nie zgodzić), finalnie nasza protagonistka staje gosposią dla całej grupy Kinoshita.
Sam nieco jest nieco lepszy od poprzedniego, jeśli mam być szczery.