background-image

yesterday

Więc pora się zabrać za kontynuacje do Nanatsu no Taizai pod nazwą "Four Knights of the Apocalypse" dziejąca się 16 lat po wydarzeniach z oryginalnej serii, wspominając klasyczne Nanatsu dwa pierwsze sezony mi się podobały, natomiast dwa ostatnie były zjazdem w dół, trzeci sezon dało się oglądać lecz czwarty był dla najgorszy jeśli chodzi o sam pacing itp.

Przechodząc do pierwszego odcinka tej kontynuacji, był poświęcony Persivalowi, będący głównym protagonistą w Czterech Rycerzach Apokalipsy, pierwsza część odcinka była spokojna i luźna, później zaczęło się robić dramatycznie ze względu na Dziadka głównego protagonisty, którego aktualnie już nie ma...

Jeśli chodzi o opening i ending, prezentują się dobrze pod względem wizualnym i muzycznym.

Reakcje

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5