background-image

yesterday

Drugi odcinek jest kontynuacją samego treningu naszego Wściekłego Psa, który się nauczył ukrywać swą wrogość po skorzystaniu z rad od Niny (tej niebieskiej lambardzieże, której Eris jej najebała w poprzednim odcinku na początku + jest córką Gala, będący aktualnym Bogiem Miecza i mentorem rudowłosej), przez co Eris finalnie mogła pokonać finalnie Isolte w walce na miecze, przechodząc do Niny też na początku odcinka mieliśmy poświęcony jej wątek związany Rudeusem, nie wierząc w słowa Eris że on jest niesamowity, ale finalnie jak trafiły do szkoły magów, gdzie aktualnie nasz główny protagonista przebywał aktualnie, to cofnęła swoje wcześniejsze słowa na temat Rudy'ego.

Reakcje

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5
the enderyesterday

Podsumowując te dwa odcinki, były naprawdę dobre jeśli chodzi o sam wątek Eris i jej trening do bycia silnej szermierki, chcąc pokonać Orsteda czy też zaimponować Rudeusowi, do którego darzy miłosnymi uczuciami, jednak ona nie wie że nasz protag już jest związku z Sylphy, myśląc że rudowłosa dało mu kosza itp. to się nieźle pokomplikuje w późniejszych odcinkach.