Więc zaczynamy drugą część anime, dostając na samym początku backstory związane przeszłością Kikuzawy i Yokoyi, które ten drugi zrobił ze samej szkoły, w której uczę strzał wprowadził sobie rządy dyktatorskie, dzieląc uczniów na kilka rangi do najwyższej do najniższej, nawet był zdolny przekupić nauczycieli pieniędzmi, widać że Norihiko, nie jest zwyczajnym bananem.
Wracamy do aktualnych wydarzeń czyli kontynuacją grę o kontrabandę, mimo że Państwo Dnia ma sporą przewagę nad swymi przeciwnikami to tak naprawdę oni są na minusie przeciwieństwie do Państwa Nocy.
Jeszcze przechodząc do nowe opening i endingu, które też wypadają naprawdę spoko pod względem muzyki czy też wizualnym.
Więc zaczynamy drugą część anime, dostając na samym początku backstory związane przeszłością Kikuzawy i Yokoyi, które ten drugi zrobił ze samej szkoły, w której uczę strzał wprowadził sobie rządy dyktatorskie, dzieląc uczniów na kilka rangi do najwyższej do najniższej, nawet był zdolny przekupić nauczycieli pieniędzmi, widać że Norihiko, nie jest zwyczajnym bananem.
Wracamy do aktualnych wydarzeń czyli kontynuacją grę o kontrabandę, mimo że Państwo Dnia ma sporą przewagę nad swymi przeciwnikami to tak naprawdę oni są na minusie przeciwieństwie do Państwa Nocy.
Jeszcze przechodząc do nowe opening i endingu, które też wypadają naprawdę spoko pod względem muzyki czy też wizualnym.