Fukunaga był taki pewny, nie spodziewając się że sam Akiyama wiedział od początku że był X'em.
Pierwsze głosowanie w tym odcinku kończy się remisem, więc dostaliśmy dodatkową rundę, w której Akiyama rozdaje karty w tym głosowaniu że sami jego przeciwnicy połączy ze sobą siły, żeby wspólnie pokonać swego wroga, ale najprawdopodobnie tak Akiyama ma wszystko pod kontrolą i finalnie ogra tą trójkę w kolejnym odcinku.
Fukunaga był taki pewny, nie spodziewając się że sam Akiyama wiedział od początku że był X'em.
Pierwsze głosowanie w tym odcinku kończy się remisem, więc dostaliśmy dodatkową rundę, w której Akiyama rozdaje karty w tym głosowaniu że sami jego przeciwnicy połączy ze sobą siły, żeby wspólnie pokonać swego wroga, ale najprawdopodobnie tak Akiyama ma wszystko pod kontrolą i finalnie ogra tą trójkę w kolejnym odcinku.