

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5
Więc oceniam finalnie Overlorda na 8/10, stając się kolejnym moim ulubionym isekaiem po mushoku czy tensurze, więc teraz pozostaje wyczekiwać na 5 sezon, być może kiedyś przeczytam sobie light novelkę, ze względu na niektóre wątki, których w adaptacji anime zabrakło.
Skończyłem wszystkie 4 sezony "Ovelorda" wraz z kinówką "The Sacred Kingdom" (dziejąca się wydarzeniami pomiędzy 7 a 8 odcinkiem czwartego sezonu) i bawiłem naprawdę, najlepsze dla mnie sezony to 2 i 3, przechodząc do samego Ainza, będący czarnym charakterem, który jest wstanie doprowadzić do zagłady danego państwa w celu zapewnienia sobie władzy, rozpoznawalności czy też zapewnić bezpieczeństwo swoich sługą z grobowca, do których jest on przywiązany osobiście, widać że nasz nieumarły władca jest dość nietypowym głównym protagonistą (patrząc na jego kompas moralności), na którego napotkałem podczas oglądania lub czytania isekai, jeśli chodzi o kreskę, animacje i muzykę jest ona na najwyższym poziomie, jedynie efekty CGI pozostawiając wiele do życzeń...