W kinówka "The Sacred Kingdom" obejrzana, miałem wczoraj obejrzeć ją w całości, lecz jednak zabrakło mi chęci podczas oglądania drugiej połowy tego filmu, sama kinówka dzieję się pomiędzy wydarzeniami 7 a 8 odcinka 4 sezonu Overlorda, dostając sam wątek z paladynami, którzy proszą Ainza żeby im pomógł pokonać samego Jaldabaotha (Demiurgę), który terroryzował ich królestwo, jednak nie wiedzą że sam protag też tam maczał palce jeśli chodzi o ten atak, jeśli chodzi o kreskę, animacje, muzykę czy nawet też CGi wypadają dość dobrze.
Daję ocenę 7/10, sama kinówka jest ok lecz nie umywa się do takiego 2 czy 3 sezonu Overlorda.
W kinówka "The Sacred Kingdom" obejrzana, miałem wczoraj obejrzeć ją w całości, lecz jednak zabrakło mi chęci podczas oglądania drugiej połowy tego filmu, sama kinówka dzieję się pomiędzy wydarzeniami 7 a 8 odcinka 4 sezonu Overlorda, dostając sam wątek z paladynami, którzy proszą Ainza żeby im pomógł pokonać samego Jaldabaotha (Demiurgę), który terroryzował ich królestwo, jednak nie wiedzą że sam protag też tam maczał palce jeśli chodzi o ten atak, jeśli chodzi o kreskę, animacje, muzykę czy nawet też CGi wypadają dość dobrze.
Daję ocenę 7/10, sama kinówka jest ok lecz nie umywa się do takiego 2 czy 3 sezonu Overlorda.