

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5
Na papierze Persival wydaje się op postacią jednak on sam jeszcze na etapie dwóch sezonów anime jeszcze w pełni nie ogarnia swej mocy.
Przechodząc kreski i animacji, która naprawdę dobrze się prezentuje po tych dwóch sezonach, jedynie modele CGI (nie ma powtórki z 3 i 4 sezonem pierwszej serii Nanatsu, które posiadały problem z kreską i animacją po zmianie studia) niezbyt mi siedzą, muzyka też jest w porządku.
Daje ocenę 7/10, sequel jest ok do oglądania, ale mimo wszystko główna seria dużo bardziej do mnie przemawia pod względem starych postaci (która większości powróciła tutaj) czy samej historii, mimo że dwa ostatnie sezony anime pozostawiają wiele do życzenia, więc jedynie pozostaje wyczekiwać na trzeci sezon 4KOTA.
To już koniec nad chwilą obecną "Nanatsu no Taizai Four Knights of the Apocalypse" czyli mowa o kontynuacji oryginalnej serii dziejąca się 16 lat, w której Persival główny protagonista jest z jednych Czterech Rycerzy Apokalipsy, stawiający czoło przeciwko Arthurowi i jego Rycerzów Chaosu, chcący tworzyć nowy porządek itp. mam wrażenie że Czterej Rycerze Apokalipsy są bardziej nastawieni na przygodę czy też eksploracje samej Britanii w porównaniu z og serią, jeśli chodzi o moce Persivala, które polegające na samej "Nadziei" swoich towarzyszy, im większa tym silniejszym się staje, też posiada moce wskrzeszania, manipulowania aurą czy też możliwość tworzenia swych klonów.