

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5
Później nasz kochany Arthur zaczął walczyć z Lancelotem (który się otrząsnął po ostatnich wydarzeniach ze swoją byłą mentorką Jericho, też outując Tristana, który aktualnie przeszkadzał) i dorównywał władcy Chaosu i Camelot swoim poziomem siły, finalnie Arthur opuszcza Liones, lecz zyskał po tej wizycie nowych wyznawców, dalsza część odcinka już była spokojniejsza itp.
Jeśli chodzi o najnowszy opening i ending, prezentując się dobrze pod względem muzycznym czy też wizualnym.
Więc czas na drugi sezon "Nanatsu no Taizai: Mokushiroku no Yonkishi".
Więc pierwszy odcinek z drugiego sezonu Czterech Rycerzy Apokalipsy rozpoczyna się tam, gdzie się zakończył poprzedni sezon czyli wizytą Arthura do Liones, przekabacając samych mieszkańców na swą stroną, wmawiając im że będą żyli bezpiecznie i szczęśliwie koło niego, z pojedynków w tym odcinku mieliśmy z udziałem Meliodasa (którego ponownie widzimy w akcji po 16 latach, później musiał uspokajając swego syna bo mu zaczęło odpierd###ć od demonicznych mocy).