

Spoiler
0 / 500
Ile komentarzy ładować:
5
Jeśli chodzi o moje wrażenia z pierwszego sezonu Overlorda, był w porządku, jedynie ten wątek bawienia w poszukiwaczy przygód jakoś mi średnio przypadł, a reszta z finałem była przyjemna do oglądania, jeśli chodzi o samą kreską dobrze się prezentuje jak na 10-letnie anime, jedynie mam zastrzeżenia do CGI, które według mnie razi w oczy, muzyka też jest całkiem dobra, zatem pozostaje się brać za kolejne trzy sezony, które podobne są lepsze od pierwszego.
No i tyle walki Ainza ze Shalltear, która finalnie się zakończyła zwycięstwem głównego protagonisty, który ją załatwił że aż sam gracz przestał ją kontrolować, że później można ją było przywrócić do życia, finalnie nasza wampirzycza nie dostała jakiś poważnych konsekwencji za zdradę swego pana, który obarczył swoją winą (nic nie pamiętając z tej sytuacji).