Więc pora oficjalnie rozpocząć wiosenny sezon 2026, jeśli chodzi o moje wrażenia z pierwszego odcinka anime "Niwatori Fighter/Rooster Fighter", patrząc na sam tytuł czy okładkę mamy doczynie dość absurdalną serią anime, która zachęca do dalszego oglądania dwóch odcinków.
Poznajemy nieco samą przeszłość Keijiego czyli mowa o głownym protagoniście, będący nadzwyczajnym kogutem spuszczający manto demoną itp. jeśli chodzi o opening i ending pod względem wizualnym i muzycznym dobrze się prezentują.
Więc pora oficjalnie rozpocząć wiosenny sezon 2026, jeśli chodzi o moje wrażenia z pierwszego odcinka anime "Niwatori Fighter/Rooster Fighter", patrząc na sam tytuł czy okładkę mamy doczynie dość absurdalną serią anime, która zachęca do dalszego oglądania dwóch odcinków.
Poznajemy nieco samą przeszłość Keijiego czyli mowa o głownym protagoniście, będący nadzwyczajnym kogutem spuszczający manto demoną itp. jeśli chodzi o opening i ending pod względem wizualnym i muzycznym dobrze się prezentują.