

Z takich różnic to SKET Dance bardziej w klimatach przyziemnych czyli dokładnie anime jest o szkolnych perypetiach, którzy nasze główne postacie się bawią w szkolną Yorozuye, rozwiązując problemy osobą, którymi się mierzą + nie ma aż tak absurdalnego humory w porównaniu samą gintamą, która z niego słynie takiego jak wiercenia dupy młotem płęmatycznym czy też bawienie się w ludzki snowboard, wiem też że samo anime SKET Dance, nie jest kompletne, sporo kontentu z mangi nie ujrzała światła dziennego na ekrenach, sam fakt ten smuci niestety, ale najwyżej przyszłości zabiorę się za przeczytanie całej mangi, która jest 100% ukończona.
Ostatecznie SKET Dance otrzymuje odemnie 9/10, według mnie spoko komedia gintamopodobna, dla osób którzy się jarają Gintamą lub Saikim te anime może im przypaść do gustu.
Jeśli chodzi o moją opinię na temat anime "SKET Dance", bawiłem naprawdę dobrze, mając wrażenie oglądam jakiś spin-off Gintamy i nie jest to jakaś szpilka wobec tej serii, bo widać że twórca SKET Dance sporo czerpał Sorachiego, jeśli chodzi o same nawiązania do innych anime formie parodii itp. łamanie czwartej ściany, różnorakie oraz dziwaczne postacie, fillerowe odcinka, które się wspasowują w klimat samego anime czy też poważne momenty (które bardziej były widoczne przy samych backstory głównych bohaterów czyli mowa o Bossunie, Himeko i Switchu).